środa, 8 stycznia 2020

Watashi no Akuma Rozdział XX: Konflikt Czterech Łbów

Gabriel, zwany Uczniakiem
W milczeniu prowadziłem Vix ku wyjściu z całej tej jatki. Próbowałem się uspokoić, ale w końcu nie wytrzymałem. Musiałem z siebie wyrzucić to całe zmartwienie i złość na nią. Oparłem ją o mur, zaprzestając na chwilę marszu.
-Jak mogłaś być tak skrajnie nieodpowiedzialna? Każda z tych kul- zakląłem uchylając się przed rykoszetem i wepchnąłem ją w najbliższą bramę, którą zamknąłem za sobą- mogłaby cię w każdej chwili zabić. Dlaczego nigdy nie słuchasz i nie pozwalasz mi się chronić??
-Niby przed czym chcesz mnie chronić. Nie jestem dzieckiem i nie potrzebuję twojej opieki, Nicolae!.- Rozzłoszczona wypowiedziała imię mojego alter ego.
-Chcę cię chronić przed tym człowiekiem. Myślisz, że niby dlaczego poszczułem na siebie dwie najbardziej wpływowe organizacje przestępcze?- Zapytałem zły.- Oświecę cię: nie zrobiłem tego wyłącznie dla zabawy; tylko po to, żeby Hydra cię nie złapała. Dzięki swojemu uporowi i głupiemu postępowaniu o mało co nie wystawiłaś się na cel, Victoria!.
-O jakim człowieku mówisz?- Zapytała ostrożnie.
-O Nim. Tym z twoich koszmarów!- Miałem jej tego nie mówić, ale kompletnie puściły mi nerwy. Byłem na nią zły, bo starałem się jej strzec; a ona w swoich działaniach odwdzięczała mi się taką lekkomyślnością.- On cię szuka. Chce czegoś, ale nie wiem, czego. Idziemy i trzymaj się blisko mnie- warknąłem ruszając się z miejsca. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz