piątek, 20 grudnia 2019

Watashi no Akuma Rozdział XVI: Krwawa Plaga

Około szesnastoletni Gabriel już z kolczykiem w wardze, siedział na niskim murku w towarzystwie czterech chłopaków i stalowookiej brunetki, paląc papierosa i popijając piwo z puszki. Jeden z niższych od niego, szatyn o szczurowatej twarzy i szaroniebieskich oczach coś się z Gabriela nabijał.
-Zjeżdżaj, ćwoku- prychnął zielonooki w odpowiedzi i zaciągnął się dymem, opierając się o mur opuszczonego budynku.
-A co? Masz problem, Borgia?- Zakpił tamten.
-Zaraz ty możesz mieć, jak się nie odwalisz od Gabriela- burknęła dziewczyna, dając Gabrielowi lekkiego całusa.
-Uuuu! Uważaj Seamus, bo zarobisz w cymbał- obaj pozostali chłopcy roześmiali się.
-Zaraz wy oberwiecie- odciął się wesoło Seamus. Wszyscy trzej zaczęli się przepychać i poszturchiwać.
Dziewczyna w czerwonym topie z czarnym napisem, skórzanej mini i kabaretkach oraz kozaczkach na platformie usiadła obok Gabriela zarzucając na ramiona długi, czarny sweterek z dzianiny.
-Co myślisz robić po szkole?- Spytała go.
-Nie wiem- odparł z rezygnacją patrząc w dal zamyślony.- Może pójdę na studia, jeśli wcześniej nie wyjebią mnie ze szkoły- westchnął ciężko.
-Nie chcę być wredna, ale ostatnio nieźle przegiąłeś- stwierdziła.
-Wiem, Leah- przyznał ponuro.
Spojrzała na niego zaciekawiona i zapytała:
-Jesteś o mnie zazdrosny?
Gabriel w ostatniej chwili złapał puszkę i spojrzał na nią z nieodgadnionym wyrazem twarzy. 
-Wcale!- Odparł lekceważąco.- Zazdrosny. Teraz to sobie wymyśliła!- Zarechotał paskudnie. 
W jej oczach pojawiła się złość. 
-Wiesz, co? Jesteś podły i nienawidzę cię- zerwała się na nogi chcąc odejść. 
Blondyn odstawiając puszkę pochwycił jej nadgarstek i przyciągnął dziewczynę do siebie, sadzając ją sobie na kolanach. 
-Uspokój się, skarbie- przemówił zupełnie innym, niż wcześniej tonem, obejmując ją.- Po co mam być o ciebie zazdrosny, skoro Ci ufam, Leah?- Zapytał pieszczotliwie. 
-Serio?- Zapytała niepewnie.
-Pewnie- potwierdził szeroko uśmiechnięty, przytulając ją.
Poczułam dziwne ukłucie zazdrości w sercu. Mimo, że To było tylko ulotną chwilą, cholernie zabolało..
Kochałam również Gabriela, ale bałabym się do tego przed nim przyznać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz