poniedziałek, 25 listopada 2019

Watashi no Akuma Rozdział X: Ostatnie morderstwo w życiu...

Będę zmuszony wrócić..
Do tamtego życia, którego intensywny zapach śmierci wprost mnie obrzydza..
Nie chcę znowu wracać do życia mordercy, ale Boże.. Jeśli istniejesz, pozwól mi się zmienić!
Bo nie chcę- naprawdę nie chcę- być tym, którym byłem dawno temu.
Szczerze gardzę tamtym sobą. Ten czternastolatek był niewinną ofiarą; a ja byłem omotany przez Węża.. Przez Leę, która bez skrupułów mną manipulowała, ale...
Zanim się spostrzegłem, było już za późno...

Głównie dlatego odstraszałem innych swoją bezpośredniością, ale nie tylko...
U mnie kłamstwo goniło kłamstwo i bardzo uważałem, by się w tym wszystkim nie pogubić...
W kręgu Hydry nazywali mnie Pinokio.
Od słynnego: "Kłam Pinokio; kłam! 
I tak świetnie wprawiłem się w łgarstwie, że czasami sam w nie wierzyłem...

Siódmy grudnia A. D. 1989.
Jeszcze nie do końca wyzdrowiałem, ale krążący we krwi absynt pomagał mi przezwyciężyć ból.
Nie, nie byłem jeszcze aż tak pijany, bym nie wiedział, co robię. Jednak bałem się, że Leah kolejny raz będzie umiała mnie omotać...
Boże, jeśli istniejesz, nie pozwól mi znowu obdarzyć jej zaufaniem, bo nie chcę...
Nie chcę znów być jej niewolnikiem.
Nie chcę być taki, jak ona...
Pragnę zostawić tę niechlubną przeszłość za sobą, żeby mnie więcej nie ścigała..!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz