środa, 13 listopada 2019

Watashi no Akuma Rozdział V: Miłość, srebro i Hydra

Miłość.
Srebrne oczy..
Raf, nadal Cię KOCHAM...
Kocham i nie przestanę...
Nigdy nie przestanę. 


Mam na imię Gabriel, a moja Mistrzyni zwie mnie Uczniakiem. 
Gabriel, zwany Uczniakiem
Nie mogę przestać na Nią patrzeć, gdy śpi, jest taka... Piękna i żałosna- zwłaszcza, kiedy wrzeszczy we śnie i, choć próbuję ją obudzić... Victoria nie reaguje...
Nie wiem, dlaczego; ale ciągle ją kocham- chociaż znam tę kobietkę od zaledwie trzech tygodni...
Skłamałem. 
Opuściłem Hydry, ale nie bez powodu.
Miałem dopaść Victorię. Zdobyć jej zaufanie, ale...
Nie chcę tego robić. Pokochałem ją i nie będę chciał... Nie będę próbował jej zdradzić.
Ale.. Czy wytłumaczę to, co kiedyś robiłem?? Wyjaśnię to; co robię teraz? Czy rodzina, a tym bardziej rodzeństwo, może być jakimkolwiek usprawiedliwieniem?! Jakimkolwiek...??
Jestem pieprzonym zdrajcą... 
Gdybym nie był ateistą, prosiłbym ICH BOGA o litość... 
Prosiłbym to piękne srebro w jej słodkich oczach... 
Prosiłbym JĄ o litość...! 
Nie, dlatego; że chciałaby się nade mną zlitować; lecz dlatego, że klęknąłbym przed nią, jak zwykły; bezpański kundel, bo mimo, że miałem ją zwieść i zdradzić... Nie mogłem. Bo ją... Bo pokochałem tę dziewczynę!
Boże.. Zlituj się...
Och, losie.. Czy naprawdę zaczynam w Niego wierzyć???! 

Kim jestem, żeby móc Ją kochać?
Czemu chcę być JEJ niewolnikiem? 
LOSIE, za co mnie tak..? Tak dręczysz?! 

Why do you smile?
What's beyond shout  glass?
Your smile must know.. 
CRUSH THIS EX-MACHINA!

Kim jestem, by ktokolwiek mnie tak dręczył...? Gnębił..?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz