środa, 13 listopada 2019

Watashi no Akuma Rozdział IV: Każdy ma swoje wady i sekrety

Gabriel, zwany Uczniakiem.
Victoria postanowiła się zdrzemnąć. Siedziałem w pobliżu i patrzyłem, jak śpi.
Była... Wyglądała tak pięknie, gdy spała. Z tymi rozchylonymi, bladoczerwonymi ustami. Najpiękniejszymi, jakie widziałem w całym swoim życiu.
W swoim krótkim życiu. Była najpiękniejszą z kobiet, które dotąd widziałem. Te srebrne, niemal białe oczy były moją bramą.
Wejściem do jej serca. Choćby kochała tego klechę, będę o nią walczył..
Bo ją kocham. Bo jest dla mnie nie tylko Mistrzynią, jest dla mnie kimś. Kimś więcej, niż zwykłą kobietką- osobą; którą mógłbym pokochać.
Pokochać..? Od kiedy ją poznałem, kocham tę dziewczynę całym sercem i... Będę wdzięczny losowi, jeśli będzie mi dane ją ochraniać.
Nigdy. Nikomu. Nie pozwoliłbyn jej skrzywdzić.
Moja srebrnooka... Białowłosa i srebrnooka.. Piękność...
Rafael J. White
Kiedy cię odnalazłem, wyglądałaś tak strasznie żałośnie (jak zwykła żebraczka) i jednocześnie cudownie- jak jakaś księżna.. I..
Pokochałem Cię od tamtego momentu, Victorio...
Głównie dlatego pragnę porzucić kapłaństwo, choć nadal nie mogę się na to zdobyć, moje uczucie wobec ciebie jest niezmienne.
Je l'aime. 
Parlez moi d'Amour.
Embrassez moi...
Je l'aime... 
Cholernie cię kocham, Vix...
Victoria, partnerka księdza Rafaela 
I ja też cię kocham; Rafaelu... 
Zawsze, od ponad roku noszę w wewnętrznej kieszeni Jego zdjęcie. 
Chociaż czasami mnie drażni, to nadal go kocham. Choć jest księdzem i, choć to ciężki grzech- nie umiem przestać, bo to dobry człowiek- niby duchowny, ale nadal człowiek. I jego łagodny tembr, który przywodzi na myśl przywieszone nad drzwiami dzwoneczki, albo bicie kościelnych dzwonów  w oddali... 
Miałam sen, którego nigdy nikt nie mógłby mieć.. 
Raf.. Kocham cię... Nie za to, co dla mnie zrobiłeś przed ponad rokiem- po prostu, zwyczajnie- za to, że jesteś. Mam nadzieję, że to Ci wystarczy, bo...
Kocham cię od tamtego momentu, choć czuję też coś niewytłumaczalnego do Gabriela. 
Przepraszam Cię, Raf.. 
Kochanie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz