piątek, 28 lutego 2020

Watashi no Akuma Rozdział XXII: Wilkołacza delegacja

Gross przez dłuższą chwilę obserwował podejrzliwie niskiego biskupa.
-Jaka to organizacja?- Zapytał w końcu.
-Nazywają siebie: Dekalog.
Starszy, tęgi mężczyzna o niebieskich oczach i siwych włosach, czyli właśnie Gross stwierdził w zdziwieniu:
-Nigdy o nich nie słyszałem.
-Bo to nowa organizacja. Prawdopodobnie powstała dopiero kilka lat temu- oznajmił Snow.- Wspominał pan o kuli. Ma ją Pan może przy sobie?- Zapytał uprzejmie biskup.
Gross wyciągnął zza pazuchy saszetkę z pociskiem i łuską i podał ją duchownemu. Snow przez kwadrans obserwował przedmioty pod światło.
-Kaliber dziewięć milimetrów, pociski domowej roboty. Z wytłoczeniem na łusce- wyciągnął ją z woreczka strunowego i biorąc szkło powiększające spojrzał na wzór w zastanowieniu.- Wzór to kielich, a nad nim łuk z napisem..- powiedział z namysłem, starając się odczytać inskrypcję.
Wszystkie wilki czekały w niepewności. Tak samo ja i Raf.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz